Tusz

Od kiedy pamiętam, miałam problem z rzęsami. A konkretnie z tuszem do rzęs. Jakiegokolwiek kosmetyku używałam, albo rzęsy się łamały, albo wyglądały nienaturalnie i mało efektownie, albo po prostu trudno się je nakładało.

Codzienny makijaż bywał więc ogromnym problemem, ponieważ oprócz braku komfortu nie podobał mi się dodatkowo całościowy efekt. Aż postanowiłam spróbować kolejnego produktu.

Szczoteczka dopasuje się do rzęs

Pewnego dnia porozmawiałam ze znajomą kosmetyczką. Doradziła mi kilka tuszów, których mogłam spróbować. Pierwszy z nich się nie sprawdził. Drugi natomiast zaczął rokować całkiem nieźle. To był Maybelline Mega Plush, czyli nieznany mi wcześniej produkt, który rzekomo miał pogrubiać rzęsy, a dodatkowo nawet je odżywiać. Cóż, postanowiłam spróbować i tak jak wspomniałam, pierwsze wrażenie napawało optymizmem. Ciekawym elementem okazała się szczoteczka, która była na tyle ruchoma, że z łatwością dostosowywała się do rzęs. To, co od razu mi się spodobało, to fakt, że po wyjęciu z tuby na szczoteczce znajdowała się wystarczającą ilość tuszu, to znaczy tyle, ile trzeba było do nałożenia na rzęsy.

Tusz w formie żel-musu

Kolejna zaskakująca obserwacja – tusz występuje w formie żel-musu. Dzięki temu rzęsy nie sklejają się, nie kruszą, a tusz jest ładnie oraz równomiernie rozłożony na całej długości. Poza tym zauważyłam, iż rzęsy wyglądają wyjątkowo naturalnie. Nigdy wcześniej nie zaobserwowałam takiego efektu, choć na rozkładzie miałam już wiele różnych produktów. Maskara Maybelline (https://lavandin.pl/product-pol-32398-MAYBELLINE-Total-Temptation-mascara-Deep-Cocoa-02-Brown-8-6ml.html) świetnie pogrubiła też rzęsy, w końcu takie było jej zadanie.

Najważniejsze, że ten tusz w formie żelu okazał się strzałem w dziesiątkę i znakomicie sprawdza się do dziś jako maskara na co dzień. Nawet mimo tego, że jest żelowy, a szczoteczka jest ruchoma. Do tych cech dość szybko można przywyknąć, tym bardziej że efekt jest świetny. Od tego wyboru skończyłam poszukiwania najbardziej odpowiedniego dla mnie tuszu.

Leave a Comment